Wakacje w USA – przygotowania do podróży cz.1

Wakacje w USA – przygotowania do podróży cz.1

Jak przygotować podróż do Ameryki?

mewa chicago flaga amerykańska

Bilety lotnicze do USA

Rozpiętość cenowa jest baaaardzo duża, więc jeśli wiemy z dużym wyprzedzeniem, kiedy planujemy nasz wyjazd, to mamy możliwość zaoszczędzić. Zimą czasami udaje się polecieć np. do Miami w dwie strony za 1000 złotych. Ceny 1500-1600 złotych poza sezonem są łatwe do upolowania. Inaczej sprawa się ma w wysokim sezonie, zwykle trzeba do tego doliczyć kolejnego tysiaka od osoby.

Najpierw rozeznanie w biletach, potem wiza

Aplikując o wizę wskazujemy dokładne daty naszego przyjazdu i wyjazdu z USA. Właśnie dlatego potrzebujemy najpierw znaleźć bilety, a potem starać się o wizę.

Nie będę Wam radzić od razu kupować, zwłaszcza jeśli są bezzwrotne, bo odmowy wizy się zdarzają. Sama takową zaliczyłam. Dlaczego? Nie wiem. Za co? Za piękne oczy. Serio, nie było żadnej przesłanki do odmowy, a babka w okienku stwierdziła, że nie. Poczekałam wtedy 10 miesięcy i znowu aplikowałam. Dostałam wizę, ale po odmowie macie tylko na rok. Byłam na niej w USA dwa razy 🙂 Potem kolejną, obecną, dostałam już na dekadę.

Golden Gate 2010 HIPBLOG

Gdzie szukać biletów?

Polecam kilka miejsc i porównywanie cen, sytuacja cenowa lubi się zmieniać z dnia na dzień:

Skyscanner , jest aplikacja.

Google Flights – uwielbiam ich mapę cen lotów, podajesz daty, a system pokazuje Ci ceny do różnych miast w tym terminie; nie ma aplikacji na telefon.

Kayak – tutaj dobrze szukać opcji open-jaw, czyli inne miejsce przylotu i wylotu, można trafić na tzw. hacker fare, czyli hakujemy system! 🙂 jest wygodna aplikacja.

Tripsta – tu kupiłam nasze bilety; jest aplikacja.

Można też zaglądać w takie miejsca jak Flipo, czy Fly4Free.

Dobrze włączyć sobie alerty cenowe, powiadomienia z tych polecanych portali i być w gotowości z pieniędzmi na karcie.

Wiza do USA

My swoje wizy mamy od 2009 roku. Niesamowite, ile się przez ten czas zmieniło. Śmiało mogę powiedzieć, że jesteśmy teraz innymi ludźmi mimo, że wiza ta sama 🙂

Ślub, trzy przeprowadzki, cztery mieszkania, hodowla kotów bengalskich, dwójka dzieci…

Patrząc na cenę wizy do USA łapie mnie przerażenie, pewnie jak każdego, ale pamiętajmy, że jak wszystko dobrze pójdzie, to dostajemy ją na dziesięć lat. Kupa czasu!

Teraz czekam na wizy dzieci. W momencie, kiedy rodzice już je mają, można załatwić cały proces w internecie i korespondencyjnie przez kuriera TNT.

Gdzie lecieć?

Jest tyle możliwości! Oczywiście dlatego, że jest to wielki kraj. 50 stanów to nie przelewki.

Z Polski częste połączenia mamy do Nowego Jorku, Chicago i Los Angeles. Gdy przesiadamy się w Europie, możliwości docelowe rosną.

Tak na prawdę musicie sobie odpowiedzieć, co najbardziej chcieli byście zobaczyć na własne oczy, co przeżyć. Najlepiej rozplanować sobie na kilka wypadów – pamiętajcie o tej dziesięcioletniej wizie!

Kiedy ktoś mówi, że był w jakimś mieście w USA, więc już widział Amerykę i nie musi drugi raz wracać – to go nie słuchajcie. To coś jak w amerykańskich filmach, kiedy turyści jadą do “Europy”, bo nie rozróżniają poszczególnych krajów. Ich największym marzeniem jest “Paris” i tyle. Byli, więc widzieli Europę. Guzik prawda! 🙂 Tak samo jest w przypadku Stanów Zjednoczonych, dlatego dziwi mnie, że ostatnio wśród bliższych i dalszych znajomych, tak mało osób tam jeździ.

Yellowstone 2010 HIPBLOG

cz.2 już niedługo, a w niej gdzie spać i jak się przemieszczać po Stanach 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.