Dziecko, nie jesteś sensem mojego życia

Dziecko, nie jesteś sensem mojego życia

Kocham Cię, opiekuję się Tobą, ale

Dziecko, nie jesteś sensem mojego życia.

skarpetki dla noworodka

Życie BC – before child

Tak, miałam życie zanim się pojawiłeś. I było cudowne. Czy czułam pustkę, którą wypełniłeś? Raczej nie. Nie mogę tak powiedzieć, bo było mi bardzo dobrze, a pojawiłeś się planowany i zgodnie z planem. Nie było pustki.

Byłam inna ja.

Nigdy nie myślałam o ślubie i dzieciach. Lokowałam to gdzieś w przyszłości, że pewnie kiedyś nastąpi, ale nie marzyłam o białej sukni i gromadce maluchów. Byłam zajęta swoimi sprawami, pracą, kilkoma hobby, podróżowaniem, które się z nimi łączyło.

Plany zmieniły się po poznaniu Waszego taty, układanka się zmieniła. Nie dopełniła, zmieniła. Nie czułam się wcześniej pusta. Samotna, czasem tak. Ale nigdy pusta. Kiedy poznałam Waszego tatę, długo nie mogłam się przyzwyczaić, że jest. Ten na którego tyle czekałam. A czekać było warto. Po pół roku związku na odległość, wiedziałam już, że to On.  Wiedziałam, kiedy chce się pobrać i kiedy urodzić pierwsze dziecko. Bardzo lubię liczbę trzynaście.

Pan Henryk 2 miesiące, Pałac Brunów

2013

Wszystko potoczyło się zgodnie z planem. Aż niektórzy się dziwili, jak można tak wszystko dokładnie zaplanować. Ślub, dziecko, drugie dziecko. Czasem się udaje.

Czego nie zaplanowałam, to wielkiej zmiany, jaką macierzyństwo mi przyniosło. Poświęcenia i odłożenia siebie na drugi plan. Na później.

Pan Henryk 1 rok, Rowy

Ja mogę poczekać.

Ty masz jedno dzieciństwo. To bagaż, który będziesz niósł przez swoje życie. Czas, który chcesz czy nie chcesz, Cię ukształtuje. Ten czas to Moje wielkie dzieło, sprawić, abyś został dobrym człowiekiem.

Pokażę Ci świat. Powiem wszystko, co wiem. Uchylę Ci nieba, bo jesteś moim dzieckiem. Już na zawsze.

Czy jesteś mój?

Tak sobie mówimy. Mój synek kochany… ale nie jesteś mój, jesteś małym człowiekiem, którego dostałam w darze na wychowanie. Kiedyś sobie pójdziesz swoją drogą. Nie będę Cię zatrzymywać, ale zawsze podam Ci pomocną dłoń i zawsze będziesz miał specjalne miejsce w moim sercu.

Pan Henryk 3 lata, Antibes

Nie jesteś sensem mojego życia.

Gdybym tak myślała, co byłoby kiedy odejdziesz? Pójdziesz swoją drogą, założysz swoją rodzinę. Będziesz miał swoje życie. A moje nie straci sensu. Bo jesteś jego cudowną i bardzo ważną częścią. Nie sensem.

Przyszedłeś do mnie, zmieniłeś mnie. Uczymy się siebie nawzajem.

Pan Henryk 4 lata, Lubin

Kocham Cię Synku.

Masz 5 lat. Wszystkiego najlepszego.

Mama.

Pan Henryk 5 lat, Siedlisko Sobibór

Podoba Ci się ten post?



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.